Reklama
  • Piątek, 25 listopada 2016 (13:05)

    Nowe kuracje odmładzające

Wśród jesiennych nowości są kosmetyki i zabiegi, które szybko robią furorę na całym świecie. Sprawdź, dlaczego warto włączyć je do swojej codziennej pielęgnacji.

Kremy z jadem węża

Powstały jako alternatywa dla zastrzyków z botoksu. Zawierają syntetyczny neuropeptyd (nieszkodliwy dla zdrowia), który naśladuje działanie znajdującej się w jadzie węża toksyny. Zapobiega on zmarszczkom przez hamowanie skurczów mięśni, czyli ich delikatny „paraliż”.

Przy codziennym stosowaniu, takie kosmetyki opóźniają pojawienie się i pogłębianie zmarszczek mimicznych. Ten trend zaczął się od marek najbardziej ekskluzywnych i szybko rozprzestrzenił wśród reszty.

Reklama

Warstwowe nawilżanie

Odpowiednia ilość wody jest podstawowym warunkiem zachowania młodego wyglądu cery. A ponieważ ogrzewane, klimatyzowane, suche pomieszczenia, w których przebywamy, oraz zanieczyszczone powietrze na zewnątrz bez ustanku wysuszają naszą skórę, sam krem na dzień lub na noc to stanowczo za mało, by uzupełnić ubytki wody w komórkach.

Zasada nawilżania „na cebulkę” podbiła serca urodowych blogerek i modelek, a zaraz potem redaktorek urody na całym świecie. Nawilżanie zaczynamy od toniku, następnie rozprowadzamy na twarzy kilka kropli serum, na nie nakładamy krem na noc, a po chwili całość przykrywamy jeszcze warstwą nawilżającej maseczki.

Kilkustopniowy demakijaż

Stosowany od lat przez Japonki i Koreanki przyjął się (choć w okrojonej formie) również poza Azją, zwłaszcza że zyskał ogromną przychylność dermatologów.

Zamiast 9 kroków wystarczą 3: zaczynamy od zmycia makijażu naturalnym olejkiem i masujemy nim twarz (poradzi sobie nawet z wodoodpornym tuszem).

Następnie myjemy twarz bardzo łagodnym żelem, przy użyciu wody, a na koniec nakładamy piling. Tak przygotowana cera jest gotowa na krem na noc.

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Zdjęcie

/Mat. Prasowe
/Mat. Prasowe

Demakijaż Azjatek trwa 15-30 minut! Tymczasem większość kobiet w Polsce poświęca mu 3-5 minut. Czas to zmienić, bo dermatolodzy twierdzą, że kwad rans przeznaczony na oczyszczanie cery już po miesiącu da zachwycający efekt.

Zabiegi u dermatologa

Mezobotoks. Toksynę botulinową podaje się w wielu zastrzykach, ale w mikroskopijnych dawkach (podobnie jak w mezoterapii). Dodatkowo botoks jest też rozrzedzany. Można więc zrobić każdą minę, ale gdy twarz jest w stanie spoczynku, nie widać na niej zmarszczek, a jednocześnie nie wygląda jak maska. Cena: od 400 zł

Miękki lifting. To lifting bez skalpela. Poprzez 2-3 wkłucia wprowadza się pod skórę preparat wypełniający zagłębienia i bruzdy, jakie powstają z wiekiem na skutek utraty objętości przez tkanki twarzy. Działa to jak dopompowanie powietrza w zwiotczały balon – w ten sposób skóra znów się napina, podnosi się owal i policzki, znikają „dołki” w okolicy skroni oraz bruzdy nosowo-wargowe. Cena zależy od ilości preparatu, od 1500 zł.

Pigułka młodości. Łyka ją wiele gwiazd, wspomagając odmładzające zabiegi działaniem „od wewnątrz”. Lekiem, który tak cudownie odnawia skórę, jest dostępna wyłącznie na receptę i brana w aptekarskich dawkach pod ścisłą kontrolą dermatologa izotretynoina (dostępna pod różnymi nazwami handlowymi). Cena: od 50 zł za miesiąc.

Domowe kuracje kwasami

Są domową wersją pilingów chemicznych, jakie można zrobić w gabinecie. Ponieważ zawierają niższe stężenie kwasów, działają słabiej i odmładzają skórę wolniej, ale za to w sposób zupełnie niekłopotliwy. Używa się ich codziennie lub kilka razy w tygodniu, zawsze na noc.

Na taki preparat możemy po chwili nałożyć swój ulubiony krem, pod warunkiem że nie ma on działania złuszczającego. Takie kuracje wzmacniają i rozjaśniają skórę, wygładzają jej powierzchnię, spłycają zmarszczki i rozszerzone pory. Warto je robić 1-2 razy w roku.

Kremy i zabiegi z witaminą C

Nowa forma witaminy C jeszcze skuteczniej rozjaśnia, rozświetla i odmładza cerę. Laboratoriom udało się opracować cząsteczki, które pozwalają witaminie wniknąć naprawdę głęboko w skórę, jest też znacznie mniej wrażliwa na działanie światła – wszystko to przekłada się na silniejsze działanie zawierających ją preparatów.

Bubble mask

To inaczej maseczki bąbelkowe, musujące. W kontakcie z powietrzem ich formuła zmienia się w piankę mikropęcherzyków, co daje lekkie uczucie łaskotania, gdy pękają one na skórze i wygląda nieco zabawnie.

Tego typu maseczki są bardzo skuteczne w oczyszczaniu i dotlenianiu skóry – dokładnie wymiatają z porów zalegające w nich sebum, zanieczyszczenia z powietrza oraz cząstki starego naskórka. Maseczkę trzeba nakładać szybko, najlepiej pędzlem. Zaleca się używanie ich raz w tygodniu.

Maści apteczne

Kuracje, które do tej pory stosowane były przez dermatologów w przypadkach trądziku, okazały się mieć niespodziewane działanie uboczne, zaobserwowane u pacjentów z trądzikiem dorosłych – cudownie odmładzają skórę, powodując znacznie szybszą wymianę komórek.

Preparaty te są w większości dostępne tylko na receptę i trzeba je stosować pod okiem lekarza.

Algi w nowej odsłonie

Algi regulują gospodarkę wodną pomiędzy komórkami, sprawiając, że cera jest idealnie nawilżona. Okazuje się jednak, że to nie koniec ich zalet! Wspierają stabilizację witaminy C, która odpowiada za promienny wygląd skóry, i są bogatym źródłem witaminy E o działaniu antyoksydacyjnym, przeciwstarzeniowym. Odtruwają skórę, zatrzymując w niej cenne składniki mineralne, a także stymulują syntezę kolagenu.

Zobacz również

  • Idealnie gładkie Pielęgnację ust rozpocznij od ich wygładzenia. Przesuszone i spierzchnięte nie wyglądają dobrze. Peeling możesz kupić w drogerii albo przygotować w domu. Wymieszaj łyżkę... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.